Za nami pierwsze w tym roku gotowanie.Wszystkie palniki kuchenek i piekarnik pracowały na pelnych obrotach. Uczestnicy rowniez.

Z brakiem wałka poradzilismy sobie po starszoharcersku. Pierogi Tereni udaly sie wyśmienicie. A byly to pierwsze pierogi jakie zrobila. Umiejętności starszoharcerskie przydaly sie raz jeszcze gdy blender odmowil współpracy na etapie miksowania zupy kremu.
















