Spotkanie rozpoczęło się w słoneczny sobotni poranek. Od wspaniałej kawy, ciast nie do końca dietetycznych i kilku zdań teorii, w którą wprowadzała nas Kasia Muzyka.
Na pierwszy “ogień” poszły oczy. Dużo emocji wzbudziły kreski, które wymalować na powiekach w sposób umiejętny i nie było łatwo. Kasia zaprezentowała nam swoje – 2 różne kreski – wyjaśniając zawiłości sztuki ich malowania.
Ale trening mistrza czyni więc ochoczo przystąpiłyśmy do ćwiczeń. Łatwo nie było ale z pomocą naszej Kasi każda z uczestniczek spotkania mogła cieszyć się swoją pierwszą, idealnie dobraną (czasem skorygowaną ręką mistrzyni) kreską na powiece.
Potem usta. Sprawdzałyśmy jak wyglądają usta pomalowane w najefektywniejszy sposób. I jak te mniej perfekcyjne. Jak powiększyć optycznie usta i jak nakładać 2 kolory.
Każda z nas mogła poszukać swojego ulubionego koloru i poćwiczyć samodzielne malowanie. Efekty były piorunujące
I niepostrzeżenie nadszedł czas na metamorfozę. Nasza modelka Gosia oddała się w ręce Kasi gotowa poczekać bez podglądania na efekt końcowy.
Ela, która wybierała się na imieniny równie ufnie oddała się w ręce Kasi.
I Ania w kolorowszej odsłonie.
Kasia i Kasia.
I Kasia z perfekcyjnymi kreskami i wspaniale umalowanymi ustami.
Dziękujemy Kasi Muzyce za wspaniałe spotkanie i Kasi K. za dokumentację zdjęciową i filmową.




















